Wieś Wikingów Wolin
Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie to skansen archeologiczny rozłożony na Wolińskiej Kępie, tuż nad brzegiem rzeki Dziwnej. Miejsce odtwarza wczesnośredniowieczną osadę z czasów, gdy u ujścia Odry spotykały się dwie wielkie kultury – słowiańska i skandynawska. To nie muzeum w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, ale żywa rekonstrukcja grodu sprzed ponad tysiąca lat.
Wolin w średniowieczu był jednym z najważniejszych portów południowego Bałtyku. Legendy mówią o wikińskiej twierdzy Jomsborg oraz słowiańskiej Vinecie – miastach, które miały tu powstać w IX-X wieku. Choć archeolodzy wciąż spierają się o dokładną lokalizację tych osad, historia wikińskiej obecności na Wolinie jest niepodlegająca dyskusji.
- żywa rekonstrukcja średniowiecznej osady
- możliwość interakcji z rzemieślnikami
- unikalne pokazy walk i rzemiosł
- piękne widoki na rzekę Dziwną
- coroczny Festiwal Słowian i Wikingów
Skansen nad Dziwną – co znajdziesz w wiosce
Gród powstał w 2008 roku z inicjatywy stowarzyszenia „Wolin-Jomsborg-Vineta”. Na terenie skansenu stoi trzynaście drewnianych budowli wzniesionych według wzorów wczesnośredniowiecznej architektury. Każda z chat pełni konkretną funkcję – można zajrzeć do domu bursztynnika, mincerza, garncarza czy rybaka. Zabudowania otaczają drewniane wały obronne z palisadą, bramą wjazdową i drewnianą wieżą strażniczą.
W przeciwieństwie do wielu skansenów tutaj można dotykać eksponatów. Wejść do środka chat, położyć się na słomianym posłaniu, przymierzyć hełm, wziąć do ręki narzędzia. Dla dzieci to prawdziwa gratka – historia przestaje być czymś abstrakcyjnym z podręcznika, a staje się namacalna.
Osada ma swoje nabrzeże z zacumowanymi łodziami stylizowanymi na wikińskie drakary. Widok z tego miejsca na Dziwną, zwłaszcza o zachodzie słońca, ma w sobie coś z klimatu dawnych czasów. Nie trudno wyobrazić sobie kupców wyładowujących towary czy wojowników przygotowujących się do wyprawy.
W lutym 2011 roku jedna z chat spłonęła podczas pożaru. Odbudowano ją zgodnie z oryginalnymi planami – drewniana konstrukcja i pokrycie strzechą sprawiają, że zagrożenie pożarowe było i pozostaje realnym problemem średniowiecznych osad.
Festiwal Słowian i Wikingów – gdy osada ożywa
Co roku na przełomie lipca i sierpnia Wolin staje się stolicą wikingów. Festiwal Słowian i Wikingów to największa impreza historyczna w Polsce, przyciągająca rekonstruktorów z całej Europy. Przez kilka dni skansen zamienia się w tętniącą życiem osadę – dym unosi się z ognisk, słychać stukot młotów w kuźniach, a na nabrzeżu cumują prawdziwe repliki wikińskich łodzi.
Podczas festiwalu odbywają się pokazy walk, turnieje łucznicze, inscenizacje bitew. Można zobaczyć jak wykuwa się miecz, jak tka na krosnach czy jak wyrabia się skóry. Rzemieślnicy sprzedają swoje wyroby – od glinianych naczyń po bursztynową biżuterię. Wieczorami płoną ogniska, a w powietrzu unosi się zapach pieczonego mięsa i miodu pitnego.
W zwykłe dni skansen jest znacznie spokojniejszy, ale wciąż organizowane są pokazy rzemiosł i warsztaty. Można spróbować swoich sił w strzelaniu z łuku, nauczyć się robić coś z filcu albo po prostu pospacerować między chatami we własnym tempie.
Dla kogo jest ta atrakcja
Wioska Wikingów sprawdzi się przede wszystkim u rodzin z dziećmi w wieku szkolnym. Młodsi mogą pobiegać, wszystkiego dotknąć, pobawić się w wojowników. Starsi docenią edukacyjny wymiar – to dobry sposób na przybliżenie historii w praktyczny sposób.
Miłośnicy historii i archeologii znajdą tu materiał do przemyśleń, choć trzeba pamiętać, że to rekonstrukcja, nie autentyczne stanowisko archeologiczne. Dla osób interesujących się kulturą wikingów czy wczesnym średniowieczem to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można poczuć klimat tamtych czasów.
Wolin w X wieku był jednym z największych miast południowego Bałtyku – według niektórych źródeł zamieszkiwało go nawet kilka tysięcy ludzi, co jak na owe czasy było liczbą imponującą.
Lokalizacja i dojazd do skansenu
Skansen znajduje się w Wolinie, konkretnie na Wolińskiej Kępie (nazywanej też wyspą Ostrów) przy ulicy Recław 37. To zaledwie kilka minut jazdy z centrum miasta. Z Międzyzdrojów to około 15 kilometrów, ze Świnoujścia nieco więcej – około 30 km.
Dojazd samochodem nie sprawia problemów – jest parking przy wejściu. Można też dojechać rowerem – trasa wzdłuż Dziwnej jest malownicza i niezbyt wymagająca. Z centrum Wolina to spokojny spacer, choć latem w upale te dwa kilometry mogą dać się we znaki.
Dla osób podróżujących komunikacją publiczną – do Wolina docierają autobusy z większych miejscowości regionu, ale bezpośrednio pod skansen trzeba już iść pieszo lub złapać taksówkę.
Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie
Sam skansen można obejrzeć w godzinę, może półtorej jeśli czyta się wszystkie tablice informacyjne i zagląda do każdej chaty. Z dziećmi, które chcą wszystkiego dotknąć i wypróbować, warto zaplanować dwie godziny.
Jeśli trafiasz na pokazy rzemiosł czy warsztaty, zostaniesz dłużej – takie rzeczy wciągają. Podczas Festiwalu Słowian i Wikingów można spędzić tu cały dzień, a nawet wrócić następnego – program jest na tyle bogaty, że jednego dnia nie da się wszystkiego zobaczyć.
Po zwiedzaniu warto przejść się brzegiem Dziwny – widoki są naprawdę ładne, a atmosfera spokojna. W okolicy jest też kilka punktów gastronomicznych, gdzie można zjeść coś prostego.
Informacje praktyczne – bilety i godziny otwarcia
Skansen jest otwarty sezonowo – głównie od wiosny do jesieni. W sezonie letnim, szczególnie w lipcu i sierpniu, działa codziennie. Poza sezonem warto sprawdzić godziny otwarcia na stronie internetowej lub profilu społecznościowym Centrum Słowian i Wikingów, bo mogą być ograniczone.
Ceny biletów są przystępne – wejście kosztuje kilkanaście złotych dla dorosłych, dzieci płacą mniej. Dostępne są bilety rodzinne, które wychodzą taniej przy większej grupie. Podczas festiwalu obowiązują osobne cenniki, ale to zrozumiałe biorąc pod uwagę skalę wydarzenia.
Na terenie skansenu nie ma dużych udogodnień – podstawowe toalety, mały punkt z pamiątkami. To miejsce tworzone przez pasjonatów, nie wielki komercyjny projekt. Właśnie ta autentyczność i nieco amatorski charakter dodają mu uroku.
Nazwa „Jomsborg” pochodzi ze skandynawskich sag, które opisywały tę twierdzę jako siedzibę elitarnego bractwa wojowników wikińskich – Jomswikingów. Według legend mieli być to najlepsi wojownicy północy, żyjący według surowego kodeksu honorowego.
Wioska Wikingów w Wolinie to miejsce, które nie udaje czegoś więcej niż jest. To skansen edukacyjny pokazujący jak mogło wyglądać życie we wczesnośredniowiecznej osadzie portowej. Nie znajdziesz tu nowoczesnych multimediów ani efektów specjalnych – za to dostaniesz kontakt z historią w najprostszej formie. Drewno, słoma, zapach dymu z ogniska i możliwość dotknięcia przedmiotów z epoki.
