Truskawkowe Królestwo Koserow

Niespełna pół godziny jazdy od Świnoujścia, w niewielkiej miejscowości Koserow na niemieckiej wyspie Uznam, funkcjonuje miejsce które trudno jednoznacznie sklasyfikować. To nie klasyczny park rozrywki, choć ma sporo atrakcji dla dzieci. To nie zwykłe centrum handlowe, mimo że można tu kupić dziesiątki produktów. Karls Erlebnis-Dorf, bo o nim mowa, to rodzinna wioska tematyczna całkowicie podporządkowana jednemu owocowi – truskawce.

Pomysł na to miejsce zrodził się w firmie ogrodniczej Karls, która z uprawy truskawek uczyniła coś więcej niż tylko biznes. Dziś w Niemczech działa pięć takich lokalizacji, a ta w Koserowie jest najbliższa polskiej granicy. Wstęp na teren całego kompleksu jest bezpłatny – płaci się tylko za wybrane atrakcje i oczywiście za zakupy czy jedzenie.

Truskawkowe Królestwo Koserow
Zum Erlebnisdorf 1, 17459 Koserow, Niemcy
★ 4.4
Karls Erlebnis-Dorf w Koserowie to niezwykłe miejsce, które łączy radość z nauką i smakiem. Położone na malowniczej wyspie Uznam, oferuje unikalne doświadczenie związane z truskawkami. To idealny cel na rodzinną wycieczkę, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie – od rozrywek po pyszne jedzenie.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • bezpłatny wstęp na teren kompleksu
  • truskawkowe przysmaki w hali targowej
  • strefa zabaw dla dzieci
  • manufaktury z pokazami produkcji
  • rekord Guinnessa w dzbanki do kawy

Co właściwie czeka na miejscu

Cały kompleks podzielony jest na kilka stref. Centralnym punktem jest hala targowa w stylizowanej stodole, gdzie można kupić wszystko co da się wyprodukować z truskawek – od konfitur i soków, przez cukierki i smoothie, aż po alkohol i mydła. Oprócz tego stoiska z wiejskimi dekoracjami do domu i ogrodu, regionalne przysmaki, zabawki dla dzieci.

Tuż obok hal handlowych rozciąga się strefa rozrywki dla najmłodszych. Kolejka traktorowa kursuje po wyznaczonej trasie, można pojeździć na kucyku, zjechać na worku z naprawdę sporej zjeżdżalni. Jest zagroda z kozami i owcami, do której dzieci mogą wejść. Od 2025 roku działają też dwie nowe przejażdżki – kolejka górska stylizowana na truskawkową gąsienicę o imieniu Raupi oraz karuzela z dużymi owocami, w których można usiąść.

Strefa Sauseland, bo tak nazywa się ta część parku, została zaprojektowana z myślą o rodzinach z małymi dziećmi. Nie ma tu ekstremalnych atrakcji ani adrenaliny – raczej spokojną zabawę w wiejskim klimacie. Dla rodziców przewidziano osobną strefę chilloutu na świeżym powietrzu, gdzie można odpocząć podczas gdy pociechy się bawią.

Manufaktury i kulinarne atrakcje

Karls Erlebnis-Dorf to nie tylko zabawa, ale też pokazy produkcji. Na terenie wioski działają manufaktury czekolady, marmolady i cukierków, gdzie można zobaczyć jak powstają słodkości. Piekarnia wypiekająca świeże chleby i bułki uzupełnia ofertę.

Jeśli chodzi o jedzenie, do wyboru kilka opcji. Dworek Fridy serwuje dania kuchni domowej, a w sezonie letnim specjalnością jest ciasto truskawkowe. Naleśnikarnia w stylu retro przygotowuje naleśniki na różne sposoby. Jest też punkt z burgerami. Restauracja rodzinna Raupe Nimmersatt (Gąsienica Nienażartek) oferuje posiłki w bardziej spokojnej atmosferze.

Park przyjazny jest zwierzętom – można przyjść z psem, co w przypadku wycieczki z rodziną bywa istotnym ułatwieniem.

Rekord Guinnessa w dzbanki do kawy

Jedną z najbardziej nietypowych atrakcji Karls Erlebnis-Dorf jest kolekcja dzbanków do kawy, która wisi pod sufitem hali targowej. To nie tylko element dekoracyjny – to oficjalny rekord Guinnessa.

Wszystko zaczęło się w 2009 roku, kiedy firma Karls rozpoczęła zbieranie dzbanków. Wiele z nich to dary od odwiedzających i sympatyków marki. Pierwszy rekord świata ustanowiono z liczbą 13 267 dzbanków. Do wpisu w Księdze Guinnessa w 2012 roku wystarczyło już 27 390 sztuk. Dziś kolekcja liczy około 55 300 dzbanków i stale rośnie. Podniesienie głowy w hali targowej robi wrażenie – cały sufit pokryty jest setkami rzędów kolorowych dzbanków różnych kształtów i rozmiarów.

Dla kogo jest Truskawkowe Królestwo

To miejsce stworzone głównie z myślą o rodzinach z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Starsze dzieci mogą się tu szybko znudzić – atrakcje są raczej łagodne, bez większych emocji. Dla maluchów to jednak idealne miejsce na kilka godzin zabawy w bezpiecznym otoczeniu.

Warto też zajrzeć tu osobom zainteresowanym regionalnymi produktami i ekologiczną żywnością. Oferta truskawkowych przetworów jest naprawdę szeroka, a jakość produktów stoi na przyzwoitym poziomie. Miłośnicy nietypowych miejsc docenią klimat całego kompleksu – wiejską stylistykę połączoną z nowoczesnym podejściem do obsługi klienta.

Praktyczne informacje – ceny i godziny otwarcia

Karls Erlebnis-Dorf w Koserowie jest czynny cały rok, siedem dni w tygodniu, od godziny 8:00 do 18:00 lub 19:00 (w zależności od sezonu). Park nie zamyka się nawet w święta – działa również w Wielkanoc i Boże Narodzenie.

Wstęp na teren kompleksu jest bezpłatny. Płaci się tylko za korzystanie z wybranych atrakcji. Przejażdżka kolejką traktorową, jazda na kucyku czy zjazd ze zjeżdżalni – każda z tych aktywności ma swoją cenę, zazwyczaj w granicach kilku euro. Dokładne ceny najlepiej sprawdzić na miejscu lub na stronie karls.de/koserow, ponieważ mogą się zmieniać w zależności od sezonu.

Jak dojechać z Polski

Z polskiej strony najprościej dotrzeć przez Świnoujście. Koserow leży około 24 kilometry od polsko-niemieckiej granicy, co przekłada się na niecałe pół godziny jazdy samochodem. Wystarczy kierować się drogą krajową w stronę Ahlbeck i dalej wzdłuż wyspy Uznam. Park znajduje się w pobliżu ronda przy wjeździe do miejscowości Koserow, trudno go przegapić.

Dla osób korzystających z transportu publicznego dostępne są połączenia autobusowe z Świnoujścia w kierunku Koserow. Warto jednak sprawdzić aktualne rozkłady jazdy, szczególnie poza sezonem letnim, gdy kursy mogą być rzadsze.

Na zwiedzanie całego kompleksu warto zarezerwować minimum 2-3 godziny. Jeśli dzieci będą chciały skorzystać ze wszystkich atrakcji i spokojnie zjeść posiłek, można śmiało zostać na pół dnia. Parking przy parku jest bezpłatny, co przy niemieckich standardach bywa miłym zaskoczeniem.